Jesienią mają zostać w Polsce przeprowadzone kolejne aukcje OZE. W obecnym wydaniu ten mechanizm wspierania odnawialnych źródeł energii dobiega jednak już kresu. W największym stopniu korzystały z niego wiatraki i fotowoltaika. Ten drugi sektor zdecydowanie opowiada się za utrzymaniem aukcji OZE po 2027 roku. Także ze strony organizacji pozarządowych i świata polityki płyną podobne sygnały. Ich wspólny mianownik to potrzeba korekty systemu i doping dla rządu do działania.
Nadchodzą tegoroczne aukcje OZE, które ogłasza, organizuje i przeprowadza Prezes Urzędu Regulacji Energetyki (Prezes URE). Najpewniej zostaną przeprowadzone w IV kwartale i możliwe, że bez wykorzystania kryteriów pozacenowych.
- Obecnie zakładamy przeprowadzenie tegorocznych aukcji OZE w IV kwartale, ale że do polskiego prawa nie zostały jeszcze wdrożone przepisy o pozacenowych kryteriach aukcji OZE, oceniam, że tegoroczne aukcje zostaną przeprowadzone wyłącznie w oparciu o kryterium cenowe - powiedziała prezes URE Renata Mroczek w niedawnej rozmowie z WNP.
Aukcje OZE są systemem wspierającym rozwój odnawialnych źródeł energii, który został uruchomiony w 2016 roku, po zastopowaniu i rozpoczęciu wygaszania tzw. certyfikatowego systemu wsparcia. Ma przed sobą jeszcze tylko dwa lata działania, do końca 2027. Później bez zmian prawa przeprowadzanie nowych aukcji nie będzie możliwe.
Inwestorzy i banki potrzebują mocnego sygnałuZainteresowana aukcjami OZE wydaje się być nadal branża PV, a w każdym razie tzw. fotowoltaika wielkoskalowa. Polskie Stowarzyszenie Fotowoltaiki i Magazynowania Energii (PSFiME), zrzeszające inwestorów z wielkoskalowej energetyki słonecznej i
magazynowania energii, zwróciło się z apelem do ministrów klimatu i energii o m.in. "podjęcie przez rząd aktywnych zabiegów o utrzymanie systemu aukcyjnego OZE po 2027 roku".
- Uważamy, że rząd powinien konsekwentnie zabiegać o utrzymanie systemu aukcyjnego na kolejne lata, wykraczając poza obecnie obowiązujący horyzont do 2027 r., co dałoby inwestorom i instytucjom finansującym jasny sygnał trwałości tego instrumentu wsparcia. Kontynuacja transformacji energetycznej to polska racja stanu - argumentuje PSFiME.
Zdaniem organizacji funkcjonowanie systemu aukcyjnego potwierdza jego skuteczność wspierania rozwoju OZE. Podała, że w latach 2016–2025 w ramach aukcji zakontraktowano około 10,6 GW nowych wielkoskalowych mocy PV, "co uczyniło ten mechanizm podstawowym narzędziem rozwoju wielkoskalowej energetyki słonecznej w Polsce".
- Kontynuacja transformacji energetycznej to polska racja stanu. W obecnej sytuacji rynkowej i geopolitycznej nie możemy sobie pozwolić jako państwo na brak tego instrumentu przyciągania inwestycji – mówi o znaczeniu aukcji Ewa Magiera, prezeska PSFiME.
PSFiME oceniając, że system aukcyjny pozostaje najważniejszym instrumentem zapewniającym finansowanie nowych inwestycji w PV wskazało, że wymaga dostosowania do zmienionych warunków rynku.
Według PSFiME potrzebne są trzy równoległe działania: odpowiednio skalkulowana cena referencyjna dla nowych aukcji, zmiana sposobu rozliczania projektów PV tak, aby uwzględniał rzeczywisty profil produkcji energii tych źródeł, oraz przyspieszenie inwestycji w magazyny energii i elastyczność systemu elektroenergetycznego.
PSFiME w apelu do ministrów stwierdziło, że zarówno rezygnacja z systemu aukcyjnego po 2027 roku jak i utrzymanie w kształcie
nieadekwatnym do realiów rynkowych grożą powstaniem luki inwestycyjnej.
Zdaniem organizacji potrzebne jest otwarcie systemu aukcyjnego m.in. na projekty hybrydowe łączące OZE z magazynami energii. PSFiME postuluje, aby system aukcyjny premiował takie projekty na przykład poprzez odrębny koszyk aukcyjny.
Czytaj więcej
Potrzeba zmiany rozliczeń fotowoltaiki w systemie aukcyjnym wskazywana jest przez branżę PV od dawna. Dr Maria Kierska, adwokatka z kancelarii DWF Poland, komentuje, że w przypadku aukcji OZE problem nie leży w samym mechanizmie aukcyjnym, lecz właśnie w sposobie jego rozliczania.
System aukcyjny to system rozliczeń wykorzystujący kontrakt różnicowy (CfD). Wytwórca, który wygrał aukcję OZE sprzedaje energię na rynku, a następnie rozlicza tzw. ujemne saldo, które powstaje, gdy cena rynkowa energii jest niższa od ceny aukcyjnej i które operator rozliczeń ma obowiązek pokryć.
- Problem polega na tym, że wyrównanie nie jest liczone od ceny, którą wytwórca rzeczywiście uzyskał za energię, lecz od średniej wolumenowej ceny dobowej na rynku (TGeBase). W przypadku fotowoltaiki prowadzi to do systematycznego zaniżania rzeczywistego poziomu wsparcia, ponieważ instalacje PV produkują energię głównie wtedy, gdy ceny energii są najniższe – wyjaśnia Maria Kierska.
Możliwe jest też powstawanie dodatniego salda rozliczeń energii w systemie aukcyjnym, które powstaje, gdy cena aukcyjna jest większa od rynkowej. Na bieżąco to saldo rozliczane jest z ujemnym, a jeśli występuje po trzech latach rozliczeń to powinno być zwracane przez wytwórcę do operatora rozliczeń.
Maria Kierska stwierdzając, że potrzebna jest zmiany sposobu rozliczania instalacji PV w systemie aukcyjnym ocenia, że to nie jest technicznie trudne. Wskazuje, że wymaga to przede wszystkim zmiany przepisów ustawy o OZE, aby rozliczenia nie opierały się na średniej cenie energii z całej doby, lecz na wskaźniku odzwierciedlającym godziny, w których instalacje PV rzeczywiście produkują energię.
Dr Maria Kierska, DWF Poland, stwierdzając, że potrzebna jest zmiany sposobu rozliczania instalacji PV w systemie aukcyjnym wskazuje, że wymaga to przede wszystkim zmiany przepisów ustawy o OZE. Fot. Grand Warszawski / ShutterstockNiezależnie od tego, co się stanie na tegorocznych czy przyszłorocznych aukcjach OZE, to biznes powinien możliwie szybko usłyszeć od rządu, czy może liczyć na przedłużenie akcyjnego systemu wsparcia OZE, czy też nie.
Decyzję o nowym kształcie aukcji trzeba podjąć już terazTobiasz Adamczewski, wiceprezes Forum Energii, ocenia, że dotychczasowe aukcje OZE spełniły swoją rolę. Wskazuje, że zakontraktowano w nich energię z 10,6 GW fotowoltaiki i 5,5 GW energetyki wiatrowej na lądzie.
- Kontrakty różnicowe ograniczyły ryzyko inwestorów, umożliwiły tańsze finansowanie projektów, a tym samym obniżyły koszt produkowanej energii. Jednocześnie system okazał się stosunkowo tani dla odbiorców - komentuje Tobiasz Adamczewski.
Wylicza, że w latach 2018–2020 oraz 2023–2024 opłata OZE płacona przez odbiorców energii, z której finansowany jest system aukcyjny, wynosiła 0 zł/MWh, a w w latach 2017–2025 wsparcie wypłacone projektom wiatrowym i PV w systemie aukcyjnym wyniosło 860 mln zł.
Zdaniem Tobiasza Adamczewskiego system aukcyjny powinien być kontynuowany po 2027 roku, ale nie na dotychczasowych zasadach. Wskazuje, że system powinien zostać utrzymany dłużej, bo dalszy rozwój OZE będzie potrzebny, a aukcje są jednym z narzędzi, dzięki którym państwo może na bieżąco wpływać na tempo i strukturę powstawania zielonych mocy, co - jak uważa - jest istotne w szybko zmieniających się warunkach technologicznych i geopolitycznych.
- System powinien być narzędziem realizacji polityki energetycznej państwa tak długo, jak będzie potrzebny do zapewnienia odpowiedniego tempa inwestycji i ograniczania ich kosztu. Natomiast decyzję o jego kształcie trzeba podjąć już teraz. Proces legislacyjny i uzgodnienie nowego systemu z Komisją Europejską mogą potrwać kilkanaście miesięcy, tworząc bardzo niekorzystną dla gospodarki lukę inwestycyjną - komentuje Tobiasz Adamczewski.
Zdaniem Tobiasza Adamczewskiego system aukcyjny powinien być przedłużony na nowych zasadach. Wśród najważniejszych korekt, które jego zdaniem powinny być wprowadzone, wymienia m.in. oddzielne aukcje dla energetyki wiatrowej i fotowoltaiki oraz lepsze warunki dla projektów z magazynami energii i wyjście poza kryterium cenowe. Poza tym ocenia, że warto również przeanalizować sposób rozliczania energii w CfD.
Nowy system wsparcia musi odpowiadać na zmiany w miksie energetycznym PolskiPoseł Ireneusz Zyska z klubu parlamentarnego Rozwój Plus także uważa, że system aukcyjny powinien działać po 2027 roku i również ocenia, że jednak na zmienionych zasadach.
- Budowa nowego miksu energetycznego i kształtowanie rynku energii wymaga stabilnych warunków regulacyjnych w długim horyzoncie czasu. Pozwoli to inwestorom zaplanować i zrealizować inwestycje, które z uwagi na swoje techniczne, środowiskowe i finansowe uwarunkowania trwają wiele lat - komentuje Ireneusz Zyska.
- Obecnie, potrzebujemy inwestycji wiatrowych na lądzie, dlatego powinien zostać przyjęty osobny koszyk aukcyjny dla tej technologii OZE, ale w układach hybrydowych - komentuje poseł Ireneusz Zyska. Fot. Engel Drohnenpilot / ShutterstockZdaniem posła trzeba mieć na uwadze także sytuację na rynkach międzynarodowych oraz politykę banków i zagranicznych instytucji finansowych, które jak komentuje "w sytuacji braku systemu wsparcia, mogą odmówić finansowania określonych projektów OZE, albo udzielić finansowania na gorszych warunkach, co będzie skutkować wyższymi cenami energii".
Ireneusz Zyska podkreśla, że nowy system wsparcia OZE powinien zostać ukształtowany biorąc pod uwagę zmiany, które dotychczas zaszły w polskim miksie energetycznym. Zdaniem posła przedłużając system trzeba dokonać zmian w koszykach aukcyjnych.
- Obecnie, potrzebujemy inwestycji wiatrowych na lądzie, dlatego powinien zostać przyjęty osobny koszyk aukcyjny dla tej technologii OZE, ale w układach hybrydowych. Trzeba odejść od wsparcia aukcyjnego jednorodnych technologicznie inwestycji OZE, zwłaszcza wielkoskalowego PV, na rzecz instalacji hybrydowych z udziałem magazynów energii, dyspozycyjnych źródeł szczytowych (biogazowych, biometanowych, także gazowych) oraz zaawansowanych systemów zarządzania energią EMS - uważa Irenusz Zyska.
Poseł wskazuje, że "osobnym, trudnym tematem jest segment biogazu i biometanu", który jego zdaniem należałoby rozwijać, bardziej w kierunku produkcji zielonego gazu do zatłaczania do sieci, niż w celu produkcji energii elektrycznej.
Ireneusz Zyska uważa, że pilnym problemem do rozwiązania jest elektryfikacja ciepłownictwa systemowego i jego zdaniem nowy system aukcyjny, powinien odpowiedzieć na to wyzwanie, "wprowadzając rozwiązania gwarantujące stabilną pracę źródeł OZE i magazynów ciepła, dedykowanych do pracy w układach ciepłowniczych".
- Nie wolno nam marnować energii poprzez wyłączanie instalacji OZE. Nowy system musi pomóc w jej magazynowaniu, agregowaniu i wykorzystaniu dla dobra mieszkańców, po jak najniższej cenie- komentuje Ireneusz Zyska.
Obowiązujący w Polsce aukcyjny system wsparcia OZE został wprowadzony ustawą OZE i zaczął funkcjonować w 2016 r., kiedy przeprowadzone zostały pierwsze aukcje. PSEW i DWF Poland w przewodniku po polskim systemie aukcyjnym OZE wskazują, że w efekcie aukcji OZE przeprowadzonych w latach 2016–2025 wsparciem objęto ponad 4,9 tys. instalacji OZE, a na blisko 16,27 GW mocy zainstalowanej źródeł, które wygrały aukcje, 10,6 GW to źródła PV, kolejne prawie 5,55 GW to źródła wiatrowe.
| # | Наименование новости | Тональность | Информативность | Дата публикации |
|---|---|---|---|---|
| 1 | Aukcje OZE mogą się zmienić na lepsze. Ekspert wskazuje nadarzającą się okazję | 0 | 9.41 | 21-08-2026 |
| 2 | Polska traci tanią energię z OZE. Płacimy wręcz kary za jej pobór | -2 | 7 | 07-07-2026 |
| 3 | Rynek choruje na brak elastyczności. Praca wiatraków była ograniczana przez kilkanaście godzin | 0 | 12.83 | 25-03-2026 |
| 4 | Możliwy zwrot w cenach energii w Polsce. "Są znaki zapytania" | 2 | 6 | 17-03-2026 |
| 5 | Wielka energetyka staje do decydującego starcia. Dla bloków węglowych to walka o wszystko | 0 | 9.08 | 27-08-2026 |
| 6 | Sektor, z którego korzysta 15 mln Polaków, ma kłopoty. Sytuacja jest alarmująca | 0 | 10.96 | 18-04-2026 |
| 7 | Niechlubny rekord w polskiej energetyce. Pobiliśmy już wynik za cały 2025 rok | 0 | 17.97 | 28-07-2026 |
| 8 | Wielkie wyłączanie wiatraków w Polsce. Godzinowe ograniczenia nawet ponad 2500 MW | 0 | 12.21 | 04-04-2026 |
| 9 | Nadchodzi nowa era rynkowa dla OZE i magazynów energii. „Warto być pierwszym" | 5 | 7 | 04-11-2025 |
| 10 | Nowy boom na rynku energii. Polska spółka OZE wchodzi do gry | 2 | 6 | 07-07-2026 |