Google przez lata było pierwszym miejscem, do którego zaglądaliśmy po konkretną informację. Dziś coraz częściej zamiast listy stron dostajemy od razu gotową odpowiedź z podsumowaniem i źródłami. Perplexity od początku stawiało na taki sposób wyszukiwania, a Google dziś odpowiada na niego Trybem AI. Tyle że szybka odpowiedź jest przydatna tylko wtedy, gdy jest aktualna i poprawna, a podane źródła rzeczywiście ją potwierdzają. Sprawdzamy to na trzech praktycznych przykładach, a te same pytania powtarzamy trzykrotnie i za każdym razem zaglądamy również do źródeł. Nie interesuje nas, które narzędzie brzmi pewniej ani podaje więcej linków. Chcemy tylko sprawdzić, czy w 2026 roku łatwiej znaleźć konkretną i możliwą do zweryfikowania odpowiedź w Perplexity, czy w Trybie AI Google.
Google przez lata było pierwszym miejscem, do którego zaglądaliśmy po konkretną informację. Dziś coraz częściej zamiast listy stron dostajemy od razu gotową odpowiedź z podsumowaniem i źródłami. Perplexity od początku stawiało na taki sposób wyszukiwania, a Google dziś odpowiada na niego Trybem AI. Tyle że szybka odpowiedź jest przydatna tylko wtedy, gdy jest aktualna i poprawna, a podane źródła rzeczywiście ją potwierdzają. Sprawdzamy to na trzech praktycznych przykładach, a te same pytania powtarzamy trzykrotnie i za każdym razem zaglądamy również do źródeł. Nie interesuje nas, które narzędzie brzmi pewniej ani podaje więcej linków. Chcemy tylko sprawdzić, czy w 2026 roku łatwiej znaleźć konkretną i możliwą do zweryfikowania odpowiedź w Perplexity, czy w Trybie AI Google.
Autor: Paulina Piwowarczyk
Perplexity i Tryb AI Google mają skrócić drogę od pytania do odpowiedzi. Nie chcemy jednak sprawdzać, które z nich tworzy ładniejsze podsumowania ani które potrafi zasypać użytkownika większą liczbą linków. Interesuje nas tylko, czy podana informacja jest poprawna, aktualna i czy można ją szybko potwierdzić w źródle. Przygotowaliśmy więc trzy różne scenariusze. Zaczynamy od prostego pytania o reklamację bez paragonu, później sprawdzamy aktualne zasady otrzymywania aktualizacji bezpieczeństwa w Windows 10, a na końcu przechodzimy do dłuższego researchu zakupowego z wyborem laptopa do montażu wideo i grafiki. Co ważne, w ostatnim przypadku nie kończymy na jednej odpowiedzi, tylko rozwijamy rozmowę kolejnymi pytaniami, tak jak zrobiłaby to osoba naprawdę szukająca sprzętu - żeby pokazać, jak narzędzie radzi sobie z dłuższą rozmową. Każdy scenariusz przeprowadzamy trzykrotnie, zawsze od początku i z identycznymi pytaniami, a wszystkie testy wykonujemy na darmowych kontach.
Google nadal jest pierwszym odruchem wielu internautów, ale Perplexity od początku stawia na gotową odpowiedź zamiast samej listy wyników. Sprawdzamy, jak oba narzędzia radzą sobie z konkretnymi faktami, aktualnymi informacjami i dłuższym researchem oraz jak łatwo można zweryfikować to, co podają.Czy warto dopłacać do AI? Porównujemy darmowe i płatne wersje ChatGPT, Gemini i Claude w praktyceW Trybie AI Google domyślnie wykorzystywany jest obecnie Gemini 3.5 Flash. W przypadku darmowego planu Perplexity Standard nie wskazujemy natomiast konkretnego modelu - według dokumentacji usługa sama dobiera model do zapytania, a możliwość wyboru preferowanego modelu jest dostępna w płatnych planach. Porównujemy więc obie usługi w takiej postaci, w jakiej może korzystać z nich użytkownik bez abonamentu. Zanim zaczniemy ocenę, ustalamy prawidłową odpowiedź na podstawie możliwie najlepszych źródeł pierwotnych: materiałów urzędowych, dokumentacji producenta czy oficjalnych specyfikacji. Potem sprawdzamy zarówno treść odpowiedzi Google i Perplexity, jak i podane przez nie źródła. Nie punktujemy stylu, długości odpowiedzi ani liczby odnośników. Liczą się poprawność, aktualność, kompletność, powtarzalność i to, czy źródło rzeczywiście potwierdza podaną informację. Nie jest to zatem benchmark, z którego po trzech pytaniach można wyciągnąć wniosek, które narzędzie jest lepsze zawsze i wszędzie. To jedynie praktyczny sprawdzian kilku sytuacji, w których rzeczywiście możemy korzystać z takich narzędzi na co dzień.
Test 1: Reklamacja bez paragonu - czy odpowiedź jest naprawdę poprawna?Pierwszy test dotyczy sytuacji, z którą łatwo spotkać się przy zwykłych zakupach. Perplexity i Tryb AI Google zapytaliśmy, czy brak paragonu może być sam w sobie podstawą do odmowy przyjęcia reklamacji. To dobre pytanie do porównania, bo odpowiedź da się łatwo zweryfikować w oficjalnych materiałach dotyczących praw konsumenta. Pytanie: "Czy w Polsce sprzedawca może odmówić przyjęcia reklamacji tylko dlatego, że nie mam paragonu?". Oba narzędzia we wszystkich trzech próbach poprawnie wskazały, że sam brak paragonu nie jest podstawą do odmowy reklamacji, a zakup można potwierdzić także w inny sposób. Różnica pojawiła się przy źródłach. Google korzystało głównie z materiałów Business Insidera, TVN24, Onetu i innych serwisów wtórnych, mimo że odpowiedź można znaleźć bezpośrednio na stronie UOKiK. Perplexity w pierwszej próbie zrobiło podobnie, ale w dwóch kolejnych wskazało już UOKiK i serwis Prawa Konsumenta. Było też precyzyjniejsze w kwestii podstawy prawnej: Google odwoływało się do Kodeksu cywilnego, podczas gdy obecne zasady reklamacji konsumenckiej wynikają z ustawy o prawach konsumenta. Wniosek był więc ten sam, ale warto zauważyć, że Perplexity częściej prowadziło bezpośrednio do urzędowego źródła.
Tryb AI Google poprawnie odpowiedział na pytanie, ale wśród widocznych źródeł dominowały serwisy wtórne, m.in. TVN24 i Onet
Perplexity również podało prawidłową odpowiedź, a w dwóch z trzech prób prowadziło bezpośrednio do materiałów UOKiK i serwisu Prawa Konsumenta
Drugi test dotyczy sytuacji, w której sama znajomość daty zakończenia wsparcia nie wystarczy. Użytkownik Windows 10 chce przede wszystkim wiedzieć, czy nadal może dostawać aktualizacje bezpieczeństwa i na jakich zasadach. To dobry sprawdzian aktualności, bo narzędzie musi odróżnić zakończone standardowe wsparcie od programu ESU. Pytanie: "Mam Windows 10 Home. Czy w 2026 roku mogę jeszcze dostawać aktualizacje bezpieczeństwa bez przechodzenia na Windows 11?". Oba narzędzia we wszystkich trzech próbach poprawnie odpowiedziały, że jest to możliwe dzięki ESU i podały datę 12 października 2027 roku. Problemy zaczęły się jednak przy szczegółach. Google w jednej próbie przedstawiało ESU jako rozwiązanie płatne, a w kolejnych jako dostępne bez dodatkowej opłaty, nie zawsze jasno wyjaśniając warunki. Perplexity było bardziej konsekwentne, ale za każdym razem wskazywało również możliwość wykorzystania 1000 punktów Microsoft Rewards. Taka opcja pojawia się w ogólnych materiałach Microsoftu, jednak polska strona dla użytkowników z Europejskiego Obszaru Gospodarczego wymienia dwie ścieżki: korzystanie bez dodatkowej opłaty przy pozostaniu zalogowanym na konto Microsoft albo jednorazową opłatę dla osób, które chcą pozostać przy koncie lokalnym. Główna odpowiedź była więc poprawna w obu narzędziach, ale szczegóły programu nie zawsze zostały przedstawione precyzyjnie.
Google poprawnie wskazało program ESU i datę 12 października 2027 roku, ale w kolejnych próbach różnie przedstawiało warunki skorzystania z aktualizacji
Perplexity było bardziej spójne, ale we wszystkich trzech próbach podawało także wariant z 1000 punktów Microsoft Rewards, który nie dotyczy polskich użytkowników w EOG w tej samej formie
Na koniec sprawdzamy coś trudniejszego. Tym razem Perplexity i Tryb AI Google mają pomóc w dłuższym researchu zakupowym. Najpierw prosimy o wybór laptopa do konkretnych zastosowań i budżetu, a później dopytujemy o jego wyposażenie oraz wybór odpowiedniej wersji. W pierwszym przebiegu oba narzędzia wskazały Lenovo Legion 5, dlatego wykorzystaliśmy ten model jako wspólny punkt odniesienia i cały scenariusz powtórzyliśmy trzykrotnie. Pytanie 1: "Szukam laptopa do 6000 zł do Premiere Pro, DaVinci Resolve i Photoshopa. Zależy mi na płynnej pracy przy montażu 4K i dobrej jakości ekranu. Co warto teraz kupić i dlaczego?". Pytanie 2: "Sprawdź Lenovo Legion 5. Czy ma ekran OLED, możliwość rozbudowy RAM i Thunderbolt 4?". Pytanie 3: "To którą wersję Lenovo Legion 5 lepiej wybrać do Premiere Pro i DaVinci Resolve z AMD czy Intelem?". Legion 5 pojawiał się w propozycjach obu narzędzi we wszystkich trzech przebiegach, choć pozostałe modele się zmieniały. Perplexity częściej podawało konkretne konfiguracje, ale w dwóch pierwszych próbach jako główną propozycję wskazało wariant za około 6299 zł, czyli powyżej ustalonego budżetu. Po dopytaniu o Legiona oba narzędzia zauważyły, że jego wyposażenie zależy od konkretnej wersji. Najwięcej problemów sprawił Thunderbolt 4. Google we wszystkich trzech próbach sugerowało, że wariant z procesorem Intela będzie obsługiwał Thunderbolt 4, choć Legion 5 15IRX10 według specyfikacji Lenovo ma porty USB-C 10 Gb/s, a nie Thunderbolt 4. Perplexity w dwóch pierwszych przebiegach podało to poprawnie, jednak w trzecim samo przypisało Thunderbolt 4 temu modelowi.
Tryb AI Google we wszystkich trzech próbach wiązał Thunderbolt 4 z wersją procesorową, choć Legion 5 15IRX10 tego portu nie ma
W dwóch pierwszych próbach Perplexity poprawnie wskazało brak Thunderbolt 4 w Legion 5 15IRX10
W trzeciej próbie Perplexity podało odwrotną informację i przypisało Thunderbolt 4 temu samemu modelowi
Przy wyborze AMD lub Intela oba narzędzia skłaniały się ku Intelowi, wskazując przede wszystkim na Quick Sync, z którego Premiere Pro może korzystać przy kodowaniu i dekodowaniu m.in. H.264 i H.265. Nie oznacza to jednak, że Intel będzie szybszy w każdym projekcie. Oba narzędzia dobrze pamiętały kontekst rozmowy, ale przy szczegółach konkretnej konfiguracji nadal trzeba było zajrzeć do specyfikacji producenta.
Perplexity czy Google? Co pokazały trzy testy?W naszych próbach nie było sytuacji, w której jedno narzędzie odpowiadało dobrze na wszystko, a drugie regularnie się myliło. Przy prostych pytaniach oba zwykle dochodziły do prawidłowego wniosku. Różnice stawały się wyraźniejsze dopiero wtedy, gdy sprawdzaliśmy, na czym odpowiedź została oparta i czy szczegóły rzeczywiście zgadzają się ze źródłem. Przy reklamacji bez paragonu oba narzędzia odpowiedziały poprawnie we wszystkich trzech próbach, ale Perplexity częściej prowadziło bezpośrednio do materiałów UOKiK. Co ciekawe, Google chętniej korzystało z artykułów portali i innych źródeł wtórnych. W pytaniu o Windows 10 sytuacja była mniej jednoznaczna, gdyż oba narzędzia znały program ESU i poprawnie odpowiadały na główne pytanie, choć nie zawsze precyzyjnie przedstawiały warunki skorzystania z niego.
Jak korzystać z AI i przestać dostawać bezużyteczne odpowiedzi? Uniwersalny poradnik dla ChatGPT, Claude i GeminiJak można było przewidzieć, najwięcej problemów pokazał dłuższy research zakupowy. Google we wszystkich trzech przebiegach zbyt szeroko wiązało obecność Thunderbolt 4 z wariantem Legiona 5 wyposażonym w procesor Intela. Perplexity dwukrotnie podało prawidłową informację, ale w trzeciej próbie samo sobie zaprzeczyło. To dobry przykład tego, że nawet link do strony producenta nie gwarantuje, że narzędzie poprawnie odczytało znajdujące się na niej dane. Perplexity zwykle odpowiadało też obszerniej, szczególnie w dłuższym researchu zakupowym, ale samej długości odpowiedzi nie traktowaliśmy jako przewagi. Więcej tekstu może być pomocne, jeśli prowadzi do konkretnych informacji, ale równie dobrze może utrudnić wychwycenie błędnego szczegółu. W tych trzech testach Perplexity częściej ułatwiało dotarcie do źródła pierwotnego i konkretnej dokumentacji. Google również prowadziło do poprawnych odpowiedzi, ale częściej trzeba było samodzielnie sprawdzić, skąd wzięła się dana informacja. Nie oznacza to, że jedno z tych narzędzi będzie lepsze przy każdym wyszukiwaniu. Wniosek jest zatem taki, że warto sprawdzać nie tylko gotową odpowiedź, ale również to, czy wskazane źródło rzeczywiście ją potwierdza.
Perplexity nie jest bezbłędne, ale częściej skraca drogę od pytania do źródła. Dlatego warto brać to narzędzie pod uwagę nie tylko jako ciekawostkę czy dodatek do Google, ale jako realną alternatywę do codziennego szukania informacji - szczególnie wtedy, gdy chcemy szybko sprawdzić, skąd właściwie wzięła się odpowiedź.Jak działa AI? Co naprawdę dzieje się pod maską chatbota, jak działa kontekst i dlaczego model potrafi mylić się tak przekonującoW tym porównaniu celowo pozostaliśmy przy wersjach dostępnych bez abonamentu. Płatne plany zwiększają limity i dają dostęp do dodatkowych modeli oraz funkcji przydatnych przy dłuższym wyszukiwaniu informacji, ale ich możliwości wykraczają poza zakres tego testu. Perplexity Pro kosztuje obecnie 20 dolarów miesięcznie i oferuje m.in. szerszy dostęp do wyszukiwania, funkcji Research, zaawansowanych modeli oraz większej liczby cytowań w odpowiedziach. Plan Max kosztuje 200 dolarów miesięcznie i przede wszystkim zwiększa limity oraz rozszerza dostęp do najbardziej rozbudowanych funkcji usługi. Google oferuje z kolei pakiety AI Plus, Pro i Ultra. AI Pro zwiększa dostęp m.in. do Gemini 3.1 Pro i Deep Research w aplikacji Gemini, a także do dodatkowych możliwości Trybu AI. Sam abonament nie daje jednak gwarancji poprawniejszej odpowiedzi. Wyższe limity i dodatkowe funkcje mogą mieć znaczenie przy trudniejszych pytaniach, ale sprawdzenie, czy płatne Perplexity albo płatny Tryb AI Google rzeczywiście rzadziej popełniają błędy i lepiej dobierają źródła, wymagałoby osobnego testu. Dlatego nie mieszamy ich z wynikami tego porównania.
Źródło: Grafiki: AI
| # | Наименование новости | Тональность | Информативность | Дата публикации |
|---|---|---|---|---|
| 1 | GEO vs SEO : le vrai tournant de 2026 ? | 0 | 10.31 | 11-03-2026 |
| 2 | How AI is redefining the way we find content | 0 | 6.22 | 27-01-2026 |
| 3 | Wąskie gardło sztucznej inteligencji. Same procesory graficzne już nie wystarczą | 0 | 7 | 15-07-2026 |
| 4 | How to know if you can trust an AI’s answer to your question | 0 | 7.88 | 19-09-2026 |
| 5 | The latest AI news we announced in June 2026 | 0 | 5 | 01-07-2026 |
| 6 | Paradoksalna sytuacja Polski. Mamy kadry do rozwoju AI, a i tak jesteśmy w "dolinie śmierci" | 0 | 8.07 | 24-07-2026 |
| 7 | Googlen tekoälytila AI Mode käynnistää uuden aikakauden hakukokemuksessa | 0 | 7.78 | 15-10-2025 |
| 8 | Experts: Google search to prioritize AI | 0 | 9.88 | 25-05-2026 |
| 9 | Comment choisir son agence SEO en 2026 : 8 critères qui changent à l’ère du GEO | 0 | 15.22 | 07-05-2026 |