Komisja Europejska bierze na celownik firmowe samochody. Chce podatkami przestawić rynek: elektrykom dać pełne odliczenie VAT, a spalinowym je odebrać. W efekcie Bruksela może nie tylko zmienić zasady rozliczeń przedsiębiorców, ale też wpłynąć na to, jakimi autami będą jeździć miliony kierowców. Gra toczy się o miliardy euro i przyszłość firmowych flot.
10 września Komisja Europejska uruchomiła publiczne konsultacje, które mogą wstrząsnąć zasadami rozliczania VAT od samochodów firmowych.
Bruksela analizuje możliwość wprowadzenia pełnego odliczenia VAT od samochodów bezemisyjnych przy jednoczesnym ograniczeniu lub całkowitym odebraniu prawa do odliczenia od pozostałych aut - albo w całej Unii, albo w państwach członkowskich, które zdecydują się na taki model.
Konsultacje potrwają do 4 listopada 2026 r., a ocena skutków regulacji ma zakończyć się na początku 2027 r. Zmiany te mogą zasadniczo zmienić ekonomiczną kalkulację firmowych flot.
I choć Komisja uzasadnia reformę przede wszystkim potrzebą przyspieszenia elektryfikacji, jej konsekwencje mogą być również fiskalne: ograniczenie prawa do odliczenia VAT od samochodów spalinowych oznaczałoby dla budżetów dodatkowe wpływy.
Nie byłoby to jednak klasyczne "uszczelnianie" VAT, chociaż unijna luka VAT, czyli różnica między podatkiem należnym według obowiązujących przepisów a faktycznie pobranym, wyniosła w 2023 r. aż 128 mld euro.
Bruksela chce raczej wykorzystać system podatkowy do zmiany zachowań przedsiębiorstw: sprawić, by wybór auta zeroemisyjnego był nie tylko decyzją środowiskową, ale również bardziej opłacalną decyzją finansową.
Czytaj więcej
Największa batalia dopiero się jednak zacznie - o definicję samochodu bezemisyjnego, los hybryd plug-in, leasing, użytkowanie mieszane oraz zasady dla już posiadanych flot. Od tych szczegółów zależy, czy konsultowana reforma pozostanie zieloną korektą VAT, czy stanie się podatkowym trzęsieniem ziemi dla europejskiego rynku samochodów firmowych.
Dziś można odliczyć 50 proc., jutro 100 proc. albo... zeroW Polsce podstawowa zasada przy samochodzie osobowym wykorzystywanym zarówno służbowo, jak i prywatnie jest prosta:
Po potencjalnej unijnej reformie logika mogłaby się odwrócić. Samochód bezemisyjny mógłby dawać prawo do pełnego odliczenia VAT, podczas gdy odliczenie od auta spalinowego mogłoby zostać całkowicie wyłączone.
Unijne plany mogą wstrząsnąć rynkiem firmowych flot Fot. K-FK / ShutterstockW praktyce samochód spalinowy za 150 tys. zł netto oznaczałby 34,5 tys. zł VAT, którego firma nie mogłaby odzyskać, podczas gdy przy aucie bezemisyjnym cały ten VAT mógłby pozostać do odliczenia - o ile finalne przepisy rzeczywiście przyjęłyby wariant 100 proc. dla zeroemisyjnych i 0 proc. dla pozostałych samochodów.
To oznaczałoby nie kosmetyczną zmianę, lecz fundamentalne przestawienie podatkowej opłacalności firmowej floty.
Zmiana może podnieść koszty firmJak ocenia Katarzyna Rupp, doradczyni podatkowa w PKF Polska, preferencja VAT dla samochodów bezemisyjnych i jednoczesne ograniczenie lub całkowite wyłączenie odliczenia przy autach spalinowych to jeden z kierunków, które Komisja obecnie analizuje. Jej zdaniem rozwiązanie ma służyć zarówno celom klimatycznym, jak i zmianie systemu podatkowego, ale dla polskich przedsiębiorców może oznaczać przede wszystkim wzrost kosztów.
Tak czy tak, proponowane zmiany uderzą w portfele polskich przedsiębiorców - z wyjątkiem tych, którzy całkowicie korzystają z flot bezemisyjnych - wskazuje Rupp.
Zmiana mogłaby również zasadniczo przemodelować obowiązujący w Polsce system. Dziś przy samochodzie wykorzystywanym służbowo i prywatnie przedsiębiorca co do zasady odlicza 50 proc. VAT, a pełne odliczenie jest możliwe przy wyłącznym wykorzystaniu pojazdu do działalności gospodarczej i spełnieniu określonych warunków.
Jeśli jednak obecne propozycje znalazłyby się w zmienionej dyrektywie, samochód spalinowy mógłby zostać pozbawiony prawa do odliczenia niezależnie od sposobu jego wykorzystywania.
Z drugiej strony pełne odliczenie VAT od samochodów bezemisyjnych może stać się realnym impulsem do elektryfikacji flot. Najmocniej zadziała tam, gdzie przedsiębiorstwa mają duże parki samochodowe i wysokie wydatki na zakup, leasing oraz eksploatację.
Preferencja polegająca na pełnym odliczeniu VAT dla samochodów bezemisyjnych może być impulsem do stopniowej wymiany swojej floty na bezemisyjną - ocenia ekspertka.
Pytanie brzmi jednak, kto zapłaci za tę zmianę. Według Rupp część kosztu może zostać przerzucona na klientów.
Małe firmy mogą odczuć zmianę najmocniejDocelowo za zmianę zapłacą klienci. Firmy, aby utrzymać rentowność biznesu, będą zmuszone podnosić ceny swoich towarów i usług, jest to nieuniknione - wskazuje doradczyni podatkowa PKF Polska.
Na zmianie szczególnie ucierpieć mogą mniejsze firmy, dla których zakup lub leasing nowego samochodu elektrycznego bez bezpośrednich dopłat wciąż może być dużym obciążeniem.
Przemysław Szywacz, partner w dziale doradztwa podatkowego oraz lider doradców dla branży motoryzacyjnej w KPMG w Polsce, zwraca jednak uwagę, że różnica cen między elektrykami a ich spalinowymi odpowiednikami stopniowo się zmniejsza.
Jednocześnie rośnie dostępność używanych aut elektrycznych, a firmy mogą brać pod uwagę niższe koszty eksploatacji i istniejące preferencje w podatkach dochodowych.
Dodatkowa preferencja w VAT mogłaby potencjalnie zwiększyć zainteresowanie nimi także wśród mniejszych firm - ocenia ekspert KPMG.
Większym problemem może być praktyka stosowania nowych regulacji. Jeżeli prawo do odliczenia zostanie powiązane z poziomem emisji, przedsiębiorcy i administracja podatkowa będą musieli sięgać do danych homologacyjnych.
Zwłaszcza w początkowym etapie mogłoby to powodować wątpliwości interpretacyjne - zauważa Szywacz.
Jak wskazuje, podobne problemy pojawiły się na przełomie 2025 i 2026 r. przy zmianach zasad dotyczących odliczania kosztów nabycia i leasingu samochodów osobowych w podatkach dochodowych.
W efekcie pozornie prosta zasada "elektryk tak, spalinowy nie" może w praktyce oznaczać dodatkowe spory o klasyfikację pojazdów i ich parametry.
Ekspert KPMG wskazuje też na możliwą reakcję przedsiębiorców jeszcze przed wejściem nowych zasad.
Jest to prawdopodobne i miało miejsce już w przypadku innych zmian podatkowych – mówi Szywacz.
Firmy mogą więc przyspieszyć zakupy samochodów, których później dotknęłyby ograniczenia odliczenia VAT. Popyt może wzrosnąć szybciej niż podaż, ponieważ importerzy z wyprzedzeniem planują alokację aut na poszczególne rynki. Sama zapowiedź reformy może zatem wywołać krótkotrwałe zakupowe przyspieszenie.
Leasing może przyspieszyć przed zmianąNa rynku leasingu pierwszym efektem może być właśnie wzrost liczby nowych umów zawieranych przed wejściem przepisów. Łukasz Andruszkiewicz, menedżer, doradca podatkowy w Gekko Texens Doradztwo Podatkowe, doradca podatkowy Związku Polskiego Leasingu, wskazuje, że przedsiębiorcy mogą próbować zabezpieczyć korzystniejsze zasady, zanim ograniczenia obejmą samochody spalinowe i część hybryd.
Jeżeli już na etapie prac legislacyjnych stanie się jasne, że samochody spalinowe lub część hybryd będą objęte mniej korzystnymi zasadami odliczania VAT, część przedsiębiorców może próbować przyspieszyć zakupy lub zawieranie umów leasingowych jeszcze przed wejściem nowych regulacji - zauważa ekspert.
Dla leasingu oznaczałoby to krótkoterminowy impuls popytowy. W dłuższej perspektywie kierunek może być jednak zupełnie inny: zmiana podatkowych bodźców będzie sprzyjać przesuwaniu firmowych flot w stronę samochodów bezemisyjnych.
Sama zapowiedź takich zmian może wpływać na decyzje flotowe przedsiębiorców jeszcze przed uchwaleniem nowych regulacji. W krótkim okresie mogłoby to zwiększyć popyt na leasing i zakup samochodów, natomiast w dłuższej perspektywie przyspieszyć elektryfikację flot firmowych - ocenia Andruszkiewicz.
To oznacza, że leasing może znaleźć się na pierwszej linii reakcji rynku: najpierw obsłużyć falę zakupów "na dotychczasowych zasadach", a później finansować coraz większą część flot elektrycznych. Tempo tej zmiany będzie zależeć od ostatecznego kształtu przepisów i okresów przejściowych.
Andruszkiewicz podkreśla jednak, że na tym etapie nie ma jeszcze nowych obowiązujących zasad. Komisja dopiero prowadzi konsultacje i ocenę skutków, która ma dostarczyć podstaw do przygotowania ewentualnej propozycji zmian.
Kto zyska, kto straci?Na dziś bilans jest jeszcze hipotetyczny, ale kierunek jest czytelny. Samochody bezemisyjne zyskałyby podatkową przewagę, auta spalinowe ją straciły, a leasing mógłby najpierw skorzystać na przyspieszonych zakupach, a później na finansowaniu elektryfikacji flot. Największe wyzwanie czekałoby firmy, które nie mogą szybko wymienić samochodów - zwłaszcza mniejsze przedsiębiorstwa.
Część kosztów może ostatecznie trafić do klientów w cenach towarów i usług. Dlatego gra nie toczy się wyłącznie o sposób odliczania VAT. Chodzi o to, jak szybko podatkowa preferencja zmieni decyzje firm i strukturę europejskiego rynku samochodów flotowych.
| # | Наименование новости | Тональность | Информативность | Дата публикации |
|---|---|---|---|---|
| 1 | Miliardy euro na faworyzowanie gazu. Bruksela daje zielone światło na pomysł Berlina | 0 | 7.61 | 02-09-2026 |
| 2 | Polska zaapelowała do UE ws. wysokich cen paliw. Odpowiedź nie pozostawia złudzeń | 0 | 8.29 | 18-09-2026 |
| 3 | Szykują się duże zmiany w systemie ETS. Polska może zyskać miliardy złotych | 0 | 10.02 | 07-09-2026 |
| 4 | Podatek skacze z 11 do 50 proc. Polacy zapłacą znacznie więcej | 0 | 13.84 | 14-09-2026 |
| 5 | Polska wiceliderem w Europie. Rząd chce uderzyć w tę branżę nowymi przepisami | 0 | 8.4 | 18-09-2026 |
| 6 | Rosną straty wody. W Europie ginie niemal co czwarty litr | 0 | 8.23 | 21-09-2026 |
| 7 | Rynek nie uwierzył w reformę ETS. Polska zarobiła miliard złotych na sprzedaży emisji CO2 | 0 | 14.8 | 21-08-2026 |
| 8 | Parkowanie droższe, rotacja większa. Miasta liczą wpływy z nowych stref | 0 | 10.31 | 24-09-2026 |
| 9 | To uderza w ceny prądu. "Energia elektryczna nie może być dobrem luksusowym" | 0 | 8.71 | 09-09-2026 |
| 10 | Rząd szykuje podatkowe zmiany dla napojów. VAT ma wzrosnąć z 5 do 23 proc. | 0 | 10.09 | 22-09-2026 |