The Elder Scrolls IV: Oblivion - Remastered został ogłoszony w kwietniu 2025 roku i od razu w momencie zapowiedzi trafił do sprzedaży na PC oraz konsolach PlayStation 5 i Xbox Series X|S. Tytuł okazał się sporym sukcesem komercyjnym dla Bethesdy oraz Microsoftu, jednak radość z gry szybko przekształciła się we frustrację dotyczą wydajności i ogólnego stanu technicznego - zarówno na komputerach jak i głównych konsolach. Teraz tytuł zmierza na kolejną platformę.
The Elder Scrolls IV: Oblivion - Remastered został ogłoszony w kwietniu 2025 roku i od razu w momencie zapowiedzi trafił do sprzedaży na PC oraz konsolach PlayStation 5 i Xbox Series X|S. Tytuł okazał się sporym sukcesem komercyjnym dla Bethesdy oraz Microsoftu, jednak radość z gry szybko przekształciła się we frustrację dotyczą wydajności i ogólnego stanu technicznego - zarówno na komputerach jak i głównych konsolach. Teraz tytuł zmierza na kolejną platformę.
Bethesda ogłosiła, iż The Elder Scrolls IV: Oblivion - Remastered trafi na Nintendo Switch 2 już 11 sierpnia tego roku. Produkcja będzie oferowana w wydaniu standardowym jak i Deluxe. To ostatnie będzie z kolei dostępne zarówno w wersji fizycznej jak i cyfrowej. W pudełku, co się chwali, znajdziemy kartridż z pełną, podstawową wersją gry. Do pobrania będzie zawartość Deluxe jak również fabularne dodatki Knights of the Nine oraz Shivering Isles.
Recenzja The Elder Scrolls IV: Oblivion Remastered - Pięknie odświeżony klasyk z zachowaną esencją oryginałuZ jednej strony nadchodząca premiera gry na kolejną platformę to zawsze możliwość dotarcia do nowych graczy, którzy preferują właśnie takie mobilne granie. Z drugiej strony, należy się zastanowić w jakim stanie technicznym remaster Obliviona trafi na Nintendo Switch 2. Niestety od grubo ponad roku producent ani wydawca nie pofatygowali się, aby naprawić obecne wydania na PC oraz konsole PlayStation 5 / Xbox Series X|S. Być może wraz z premierą na Nintendo Switch 2 otrzymamy jednocześnie jakiś duży patch, który naprawi problemy z wydajnością, wszechobecnymi mikroprzycięciami i wieloma innymi bugami. W przeciwnym wypadku może się okazać, że na Nintendo dostaniemy kolejnego bubla technicznego...
Źródło: Bethesda