Po miesiącach od ogłoszenia upadłości przyszłość jednego z najbardziej rozpoznawalnych browarów rzemieślniczych w Polsce nadal pozostaje niepewna. Jak informuje „Gazeta Krakowska”, pierwsza próba sprzedaży majątku zakończyła się niepowodzeniem. Syndyk analizuje teraz kolejne scenariusze, które mają zwiększyć szanse na odzyskanie środków dla wierzycieli.
Po miesiącach od ogłoszenia upadłości przyszłość jednego z najbardziej rozpoznawalnych browarów rzemieślniczych w Polsce nadal pozostaje niepewna. Jak informuje „Gazeta Krakowska”, pierwsza próba sprzedaży majątku zakończyła się niepowodzeniem. Syndyk analizuje teraz kolejne scenariusze, które mają zwiększyć szanse na odzyskanie środków dla wierzycieli.
Jak podaje „Gazeta Krakowska”, wiosną wystawiono na sprzedaż zorganizowaną część przedsiębiorstwa obejmującą Browar Tenczynek. Cena wywoławcza wynosiła blisko 23,8 mln zł, jednak do upływu terminu nie wpłynęła żadna oferta zakupu.
Postępowanie prowadzi spółka KDR Doradztwo i Restrukturyzacji, która zarządza majątkiem po upadłości spółki Manufaktura Piwa, Wódki i Wina.
Syndyk rozważa nowy scenariuszBrak zainteresowania zakupem całego przedsiębiorstwa oznacza, że syndyk analizuje inne możliwości zagospodarowania majątku.
Jak informuje „Gazeta Krakowska”, pod uwagę brane są zarówno ogłoszenie kolejnego konkursu ofert, jak i dzierżawa browaru lub sprzedaż poszczególnych składników majątku oddzielnie.
W praktyce mogłoby to oznaczać osobną sprzedaż nieruchomości, wyposażenia produkcyjnego czy praw do znaków towarowych.
Stawką są setki milionów złotychPrzyszłość Browaru Tenczynek ma znaczenie nie tylko dla samego zakładu, ale także dla tysięcy wierzycieli związanych z grupą Janusza Palikota.
Według danych przywoływanych przez „Gazetę Krakowską” łączna wartość zgłoszonych wierzytelności przekroczyła już 240 mln zł. To pokazuje skalę problemów finansowych, z jakimi mierzy się masa upadłości.
Od ambitnej ekspansji do upadłościBrowar Tenczynek był jednym z filarów budowanej przez Janusza Palikota grupy produkującej piwa rzemieślnicze, alkohole mocne i napoje bezalkoholowe. Rozwój przedsięwzięcia finansowano m.in. poprzez crowdfunding udziałowy oraz pożyczki od inwestorów indywidualnych.
Problemy z płynnością finansową doprowadziły do upadłości spółki, a następnie do działań organów ścigania. Janusz Palikot usłyszał zarzuty dotyczące doprowadzenia inwestorów do niekorzystnego rozporządzenia mieniem. Nie przyznaje się do winy, a postępowanie pozostaje w toku.
To, czy Browar Tenczynek uda się sprzedać jako całość, czy też zostanie podzielony na mniejsze aktywa, będzie miało istotny wpływ na poziom zaspokojenia roszczeń wierzycieli oraz przyszłość jednego z najbardziej rozpoznawalnych browarów rzemieślniczych w Polsce.