Operatorzy rowerów publicznych i e-hulajnóg mówią o stabilnym popycie i milionach przejazdów, ale też o problemach z bezpieczeństwem i parkowaniem. Kluczowe stają się relacje z samorządami oraz wspólne zasady działania w miastach. Bardzo możliwe, że na polskich ulicach pojawią się hulajnogi znanego operatora.
Operatorzy rowerów publicznych i e-hulajnóg mówią o stabilnym popycie i milionach przejazdów, ale też o problemach z bezpieczeństwem i parkowaniem. Kluczowe stają się relacje z samorządami oraz wspólne zasady działania w miastach. Bardzo możliwe, że na polskich ulicach pojawią się hulajnogi znanego operatora.
Trudno sobie wyobrazić współczesne większe miasto, w którym mieszkańcy i przyjezdni poruszają się wyłącznie samochodami, autobusami czy tramwajami. Najpierw w krajobraz wielu z nich wpisały się wypożyczalnie rowerów, później wjechały tam elektryczne hulajnogi. Z czasem część samorządów zrezygnowała z systemów rowerowych, argumentując to zbyt dużymi kosztami lub malejącym zainteresowaniem. Ale nie wszędzie tak było, ponieważ w ostatnich latach powstały też duże i cieszące się popularnością systemy wypożyczalni, np. w Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii.
Na razie nic nie wskazuje też na to, żeby w siną dal miały odjechać hulajnogi. Chociaż trzeba przyznać, że ich operatorzy, którzy działają na innych, typowo komercyjnych zasadach, muszą zmagać się z innymi problemami, dotyczącymi porządku i bezpieczeństwa, które wytykają samorządowcy i mieszkańcy.
Ponad 4 mln wypożyczeń rowerów w 6 miesięcy. A mogło być jeszcze więcejO skali popularności poszczególnych rozwiązań najlepiej mówią liczby. Największy w kraju operator rowerów publicznych Nextbike Polska od 1 stycznia br. odnotował już ponad 4 mln wypożyczeń, co oznacza wzrost o 15 proc. rok do roku.
Wynik mógłby być jeszcze wyższy, co tylko potwierdziłoby rosnącą popularność rowerów publicznych oraz stabilizację rynku bike-sharingu w Polsce. Na końcowy rezultat wpłynęły jednak opóźnienia we wdrożeniu systemów w Białymstoku, Zielonej Górze i Toruniu, spowodowane postępowaniami prowadzonymi przed Krajową Izbą Odwoławczą
- wyjaśnia Marcin Sałański, rzecznik prasowy Nextbike Polska.
Na taki wynik spółki duży wpływ mieli mieszkańcy Wrocławia, którzy w 2025 r. mogli w pełni korzystać z rowerów miejskich dopiero od lata z powodu przedłużającego się procesu przetargowego. Teraz natomiast system działa nieprzerwanie od 1 stycznia i jak dotąd wygenerował w tym roku już ponad 800 tys. przejazdów.
Rekordowe miasto w Polsce. Aż cztery razy więcej przejazdówJeśli chodzi o systemy rowerowe w poszczególnych miastach, to Nextbike obserwuje w miarę stabilny trend.
- W naszych największych projektach, takich jak Veturilo w Warszawie czy Metrorower GZM, liczba wypożyczeń jest obecnie o 5-7 proc. niższa niż rok temu. To jednak naturalna skala wahań, uzależniona m.in. od warunków pogodowych - zwraca uwagę Marcin Sałański. - Metrorower działa przez cały rok, a zima na przełomie 2024 i 2025 r. była łagodniejsza, co sprzyjało częstszym przejazdom. Tegoroczna zima przyniosła natomiast więcej mrozów. Również czerwcowe upały nie sprzyjały jeździe na rowerze.
Generalnie Nextbike dostrzega stabilizację. Ale są też miejsca, gdzie mieszkańcy i przyjezdni wyjątkowo ochoczo sięgają po współdzielone rowery. Przykłady? W Kołobrzegu liczba wypożyczeń wzrosła o 12,5 proc. rok do roku, a rekordzistą okazał Włower - Włocławski Rower Miejski, gdzie użytkownicy zrealizowali już czterokrotnie więcej przejazdów niż w 2025 r.
Stabilne zainteresowanie e-hulajnogami. Mikromobilność przestała być modąPopularność e-hulajnóg również świadczy o tym, że mikromobilność przestała być modą, a stała się realną alternatywą dla codziennych przejazdów.
Zainteresowanie naszymi hulajnogami pozostaje stabilne, co odczytujemy jako potwierdzenie, że na stałe wpisały się w nawyki transportowe Polaków
- mówi Weronika Ners, operations manager w Bolt.
Dodaje, że firma na bieżąco monitoruje dane z poszczególnych miast i reaguje na lokalne potrzeby. Tam, gdzie widzimy rosnące zainteresowanie, odpowiednio skaluje flotę.
Z kolei reprezentująca firmę Lime Sarah Abicht wskazuje, że poziom zapotrzebowania różni się między miastami i zależy m.in. od pogody, natężenia ruchu turystycznego, lokalnych zwyczajów transportowych oraz obowiązujących regulacji.
- Tam, gdzie dostępna jest odpowiednia infrastruktura, a polityka miasta sprzyja rozwojowi takich usług, zainteresowanie współdzieloną mobilnością elektryczną pozostaje wysokie - podkreśla.
Marcin Sałański: e-hulajnogi odpowiadają na nieco inne potrzeby niż rowery publiczneE-hulajnogi mogą się wydawać groźną konkurencją dla miejskich rowerów publicznych. Operatorzy twierdzą jednak, że to nieco inna propozycja.
Traktujemy je jako jeden z elementów ekosystemu nowej mobilności, choć odpowiadają one na nieco inne potrzeby niż rowery publiczne. Badania użytkowników pokazują, że hulajnogi są postrzegane jako stosunkowo drogie, dlatego częściej służą do okazjonalnych i rekreacyjnych przejazdów. W przeciwieństwie do roweru publicznego rzadziej stanowią realną alternatywę dla transportu publicznego
- mówi Marcin Sałański z Nextbike Polska.
Dodaje, że kilka lat temu, gdy rynek hulajnóg rozwijał się bardzo dynamicznie, pojawiały się opinie, że wyprą one systemy rowerów miejskich.
- Dziś wiemy już, że oba środki transportu pełnią różne funkcje. Widać też, że miasta coraz częściej porządkują zasady funkcjonowania hulajnóg, ograniczając ich prędkość, liczbę czy miejsca parkowania. Także w Polsce temat hulajnóg trafił na poziom ustaleń rządowych. I to jest bardzo dobry kierunek, bo jeśli hulajnogi mają być trwałym elementem miejskiego transportu, powinny funkcjonować według jasnych i uporządkowanych zasad - przekonuje rzecznik Nextbike Polska.
Nextbike rozważa poszerzenie oferty o hulajnogi. „Dobrze rozumiemy potrzeby mieszkańców”Zwraca też uwagę, że Nextbike jest obecny na rynku bike-sharingu od ponad 15 lat i mimo pojawienia się wielu nowych graczy, nadal utrzymuje ok. 60 proc. udziału w rynku.
- Dzięki wieloletniej współpracy z samorządami dobrze rozumiemy zarówno potrzeby mieszkańców, jak i uwarunkowania administracyjne oraz urbanistyczne. Analizujemy więc możliwość rozszerzenia naszego portfolio również o hulajnogi elektryczne - informuje. - Widzimy w nich potencjał, ale pod warunkiem, że będą wdrażane odpowiedzialnie i w sposób uporządkowany - tak, jak od lat prowadzimy systemy rowerowe i tak, aby uzupełniały transport publiczny, a nie wprowadzały chaos do przestrzeni miejskiej.
Również Weronika Ners przekonuje, że rowery miejskie i hulajnogi to komplementarne, niekonkurencyjne formy transportu.
- Nasze obserwacje pokazują wyraźną różnicę w sposobie użytkowania. Hulajnogi sprawdzają się głównie na krótkich odcinkach do około 3 km, a rowery na dystansach sięgających nawet 10 km. Oznacza to, że trafiają do użytkowników o różnych potrzebach w danym momencie - wyjaśnia przedstawicielka firmy Bolt. - Cieszy nas, że mieszkańcy polskich miast mają do dyspozycji coraz bogatszy ekosystem mobilności. To dobrze dla nich, dla miast i dla środowiska.
Podkreśla, że z operatorami systemów rowerowych Bolt nie rywalizuje, natomiast jeśli pojawią się przestrzenie do rozmowy o tym, jak wspólnie tworzyć lepszą infrastrukturę transportową, to firma jest na nie otwarta.
W Lime traktujemy współdzielone hulajnogi elektryczne, rowery oraz transport publiczny nie jako konkurencyjne środki transportu, lecz jako uzupełniające się elementy spójnego ekosystemu mobilności miejskiej. Dotyczy to również publicznych systemów rowerów miejskich
- dodaje Sarah Abicht.
- Razem oferują mieszkańcom i osobom odwiedzającym miasta bardziej zrównoważoną alternatywę dla przejazdów prywatnym samochodem, pomagając jednocześnie ograniczać korki i emisje - zapewnia.
Władze lokalne nie mogą wyrzucić operatora e-hulajnóg, ale dla dobra wszystkich lepiej z nimi współpracowaćZarówno operatorom rowerów, jak i hulajnóg, powinno zależeć na dobrych relacjach z samorządami. W przypadku hulajnóg sytuacja jest nieco bardziej skomplikowana. Samorządy nie mają instrumentów prawnych do zezwalania na realizację oraz blokowania takiej działalności, ale z racji tego, że e-hulajnogi współdzielone funkcjonują w przestrzeni publicznej, w tym na ogół w granicach pasa drogowego, na zajęcie którego muszą mieć zgodę, przynajmniej poprawne relacje z władzami lokalnymi wydają się nieodzowne.
Dużym problemem bywają kontrowersje związane m.in. z pozostawianiem wypożyczonych wcześniej hulajnóg w nieodpowiednich miejscach. Jak zatem wyglądają relacje na linii samorząd-operator?
Bolt nie zamierza znikąd się wycofywać. Regularny dialog i udostępnianie danych tam, gdzie jest to zasadne- Pozostajemy w stałym, konstruktywnym dialogu z władzami miast, bo wierzymy, że tylko tak można budować systemy mikromobilności, które naprawdę odpowiadają lokalnym potrzebom. Samorządy znają swoich mieszkańców, my wnosimy wiedzę operacyjną i technologiczną. To naturalne partnerstwo - komentuje Weronika Ners. - Konkretnym efektem tych rozmów są zmiany, które wprowadziliśmy w tym roku w Warszawie i Białymstoku, gdzie dostosowaliśmy m.in. strefy operacji do oczekiwań miasta i sygnałów od użytkowników.
Na pytanie, czy ze strony władz lokalnych firma spotyka się z niechęcią, przekonuje, że „zdecydowana większość relacji z samorządami opiera się na współpracy i wzajemnym szacunku”. Nie planuje też wycofania działalności z żadnego z miast.
Na pytanie, czy ze strony którychś władz lokalnych firma Bolt spotyka się z niechęcią, przekonuje, że „zdecydowana większość relacji z samorządami opiera się na współpracy i wzajemnym szacunku”. Nie planuje też wycofania działalności z żadnego z miast Fot. aileenchick / Shutterstock- Bliska współpraca to podstawa naszej działalności. Wspólnie wypracowujemy rozwiązania, które wspierają realizację celów danego miasta w zakresie mobilności, dbając przy tym o bezpieczne i odpowiedzialne funkcjonowanie naszej usługi - mówi z kolei Sarah Abicht. - Oznacza to regularny dialog, udostępnianie danych tam, gdzie jest to zasadne, edukację użytkowników, tworzenie wyznaczonych miejsc parkingowych, usprawnianie działań operacyjnych oraz stałe inwestowanie w technologie wspierające bezpieczną i odpowiedzialną jazdę.
Specjalne systemy bezpieczeństwa. Sprawdzają, czy nie jedziesz w tandemie i czy nie jesteś pijanyOperatorzy zapewniają, że priorytetowo traktują kwestie bezpieczeństwa, o którym dużo się ostatnio w przypadku hulajnóg mówi - w kontekście rosnącej liczby wypadków, osób rannych, a nawet ofiar śmiertelnych.
Inwestujemy w rozwiązania, które realnie zmieniają zachowania użytkowników. W szczycie sezonu hulajnogi wyposażone są w rozbudowany ekosystem technologii bezpieczeństwa SafeRide, który obejmuje m.in. wykrywanie jazdy w tandemie. Czujniki pojazdu rejestrują nagłe zmiany obciążenia i w razie potrzeby wyświetlają użytkownikowi komunikat edukacyjny
- wskazuje Weronika Ners.
Dodaje, że Rider Score po każdym przejeździe premiuje odpowiedzialne zachowania, a powtarzające się naruszenia mogą skutkować ograniczeniem prędkości lub czasowym zawieszeniem dostępu do usługi. Z kolei w weekendowe noce aktywowany jest test poznawczy sprawdzający trzeźwość i osoby, które go nie zaliczą, są kierowane do innych form transportu dostępnych w aplikacji.
Nacisk na edukację użytkowników oraz inwestycje w rozwój technologii- Równie ważna jest dla nas edukacja. Rider Academy to interaktywna platforma w aplikacji, która uczy zasad ruchu drogowego i prawidłowego parkowania, zanim dojdzie do niebezpiecznej sytuacji. A Smart Parking 360 - oparty na AI system weryfikacji zdjęć - pomaga użytkownikom prawidłowo parkować pojazdy w czasie rzeczywistym - wymienia przedstawicielka Bolt.
Lime również deklaruje nacisk na edukację użytkowników. Mówi o inwestowaniu w rozwój technologii pojazdów, geofencing, strefy ograniczonej prędkości i strefy, w których przejazdy nie są dozwolone, czyli wszędzie tam, gdzie jest to uzasadnione, a także w zarządzanie parkowaniem i rozwiązania operacyjne promujące odpowiedzialne korzystanie z naszych usług.
Poprawa infrastruktury dla niechronionych uczestników ruchu oraz ścisła współpraca między miastami a dostawcami usług mobilności mają kluczowe znaczenie dla zwiększenia bezpieczeństwa transportu miejskiego dla wszystkich
- twierdzi Sarah Abicht.
Regularne spotkania i dyskusje o problemach. Większość udaje się rozwiązaćO relacje z operatorami zapytaliśmy też w niektórych miastach. Wszystkie zgodnie zapewniają, że ich przedstawiciele regularnie spotykają się i dyskutują z firmami w celu rozwiązywania problemów.
- Tą drogą udało się wypracować ograniczenie możliwości poruszania się lub parkowania hulajnóg w obszarach szczególnych, jak rynek i okoliczne ulice oraz place objęte strefami zamieszkania. Operatorzy zobowiązali się też do oznakowania hulajnóg numerami telefonów do ich obsługi, tak by użytkownicy mogli zgłaszać porzucone pojazdy - wyjaśnia Joanna Urbańska-Jaworska z Urzędu Miejskiego we Wrocławiu. - We wrześniu uruchomiliśmy dodatkowy formularz do zgłaszania problemów związanych z obecnością hulajnóg w przestrzeniach miejskich. Do tej pory wpłynęło ok. 300 zgłoszeń. Podzieliliśmy je na kategorie, co do których przekazaliśmy operatorom zalecenia. I ten system się sprawdza.
Zarząd Dróg Miejskich w Poznaniu twierdzi, że współpraca przebiega poprawnie.
Operatorzy reagują na takie sytuacje i usuwają nieprawidłowo zaparkowane pojazdy
- mówi Bartosz Szczepaniak z ZDM.
- Na wyraźne oczekiwanie mieszkańców i radnych osiedlowych stworzyliśmy system punktów Hop&Go, który funkcjonuje od 1 kwietnia 2024 r. Dzięki wyznaczeniu 273 punktów uporządkowaliśmy parkowanie hulajnóg w mieście - dodaje.
„Nie możemy narzekać”. W Krakowie i Gdańsku zadowoleni z operatorówW celu zapewnienia porządku w przestrzeni publicznej Kraków m.in. wyznaczył 342 punkty mobilności - dla każdego z nich określono maksymalną liczbę pojazdów, które operatorzy mogą pozostawić w danym miejscu. - Nie możemy narzekać, współpracują z nami bez problemu - podkreśla Sebastian Kowal z Zarządu Transportu Publicznego w Krakowie.
W przypadkach porzuconych hulajnóg w miejscach zagrażających środowisku lub mieszkańcom poza strefą relokacji operatorzy reagują natychmiast po otrzymaniu zgłoszenia
- dodaje Kowal.
Paulina Chełmińska z Urzędu Miejskiego w Gdańsku zaznacza, że samorząd już w 2021 r. podpisał porozumienia z operatorami prowadzącymi tu działalność w celu wdrażania rozwiązań poprawiających bezpieczeństwo.
- Treść tych porozumień jest na bieżąco aktualizowana i dostosowywana do zmieniających się potrzeb. A współpraca układa się dobrze. Operatorzy reagują na zgłaszane oczekiwania. Bez problemów wdrażane są rozwiązania organizacyjne - informuje.

Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.
| # | Наименование новости | Тональность | Информативность | Дата публикации |
|---|---|---|---|---|
| 1 | Wodorowce na ulicach polskich miast. Eksploatacja przynosi różne doświadczenia | 0 | 9.51 | 08-09-2026 |
| 2 | Tak ograniczyli problem „ostatniej mili” za granicą. Polskie miasta zachowują dystans | 0 | 8.94 | 07-07-2026 |
| 3 | Demografia uderza w komunikację miejską. Same bezpłatne przewozy nie przyciągną pasażerów | 0 | 8.88 | 06-06-2026 |
| 4 | Parkowanie droższe, rotacja większa. Miasta liczą wpływy z nowych stref | 0 | 10.31 | 24-09-2026 |
| 5 | Samorządowcy znów spróbują wejść do Sejmu. Chcą przełamać polityczny duopol | 0 | 8.55 | 03-07-2026 |
| 6 | Kasują miliony na płatnym parkowaniu. Eksperci ostrzegają przed „znaczeniem” pieniędzy | 0 | 7.87 | 26-06-2026 |
| 7 | Polacy zgodzili się na roboty w sklepach. Jest jednak jedno „ale” | 0 | 9.33 | 07-09-2026 |
| 8 | Z rozkładu zniknęło ważne połączenie kolejowe. Ministerstwo sugeruje przesiadki | 0 | 8.56 | 03-02-2026 |
| 9 | Rozgrzane piekarniki przyjadą na przystanek. Przy 35 st. klimatyzacja się wyłączy | 0 | 10.8 | 05-08-2026 |
| 10 | Заправки для электромобилей переезжают во дворы и к ТЦ | 1 | 6.25 | 26-09-2026 |