Wejście Polskich Kolei Linowych (PKL) na Giełdę Papierów Wartościowych miało zapewnić ponad 0,5 mld zł na inwestycje, w tym budowę kolejki linowej do Kuźnic – wynika z informacji PAP. Po rezygnacji z debiutu program wymaga ponownej oceny - przekazał Polski Fundusz Rozwoju (PFR).
Pod koniec stycznia Polski Fundusz Rozwoju (PFR) ogłosił rezygnację z planów wprowadzenia PKL na Giełdę Papierów Wartościowych w Warszawie.
Decyzję podjęto po sprzeciwie podhalańskich samorządów wobec debiutu spółki. Informację o odstąpieniu od planu przekazano podczas konferencji prasowej w Sejmie z udziałem wicepremiera Władysław Kosiniak-Kamysza.
Wejście PKL na giełdę miało zapewnić finansowanie wieloletniego programu inwestycyjnego na PodhaluJak wyjaśnił PAP Maciej Buczkowski z biura prasowego PFR, wejście PKL na giełdę miało zapewnić finansowanie wieloletniego programu inwestycyjnego na Podhalu o łącznej wartości ponad 500 mln zł.
Przedstawiciel PFR zaznaczył, że mimo rezygnacji ze scenariusza giełdowego, celem funduszu pozostaje rozwój projektów inwestycyjnych na Podhalu.
Czytaj więcej
Zastrzegł jednak, że model finansowania oparty na debiucie giełdowym stanowił podstawę przygotowanego programu.
Dlatego, jak wyjaśnił, obecnie analizowane są jego zakres, harmonogram i źródła kapitału, ale na tym etapie nie ma wiążących deklaracji.
- Intencją PKL zgłaszaną podczas spotkań z przedstawicielami samorządu była realizacja na Podhalu wieloletniego programu inwestycyjnego (…) stanowiącego kolejny etap wzrostu spółki i przyczyniającego się do zwiększenia atrakcyjności oraz rozwoju samego regionu - powiedział.
Debiut giełdowy PKL "miał być wyłącznie sposobem pozyskania kapitału, a nie sprzedażą spółki czy utratą kontroli właścicielskiej"Dodał, że inwestycje zakładały "długofalowe wzmocnienie lokalnej gospodarki, nowe i stabilne miejsca pracy, większą liczbę zleceń dla lokalnych firm oraz rozwój zaplecza turystycznego i usługowego".
Jak wyjaśnił PAP Maciej Buczkowski z biura prasowego PFR, wejście PKL na giełdę miało zapewnić finansowanie wieloletniego programu inwestycyjnego na Podhalu o łącznej wartości ponad 500 mln zł. Licencja: MOZCO Mateusz Szymański / ShutterstockProgram miał obejmować m.in. modernizację i rozwój infrastruktury narciarskiej na Kasprowy Wierch, budowę centrum obsługi turystycznej w Kuźnicach oraz rozwój infrastruktury przy dolnej stacji Gubałówki, w tym centrum kulturalno-edukacyjnego.
Plan przewidywał także uruchomienie ekologicznego transportu linowego w Zakopanem - w szczególności z okolic dworca PKP lub ronda Jana Pawła II do Kuźnic - oraz budowę ośrodka turystyczno-narciarskiego Galicowa Grapa w Poroninie.
PFR podkreśla, że debiut giełdowy miał być wyłącznie sposobem pozyskania kapitału, a nie sprzedażą spółki czy utratą kontroli właścicielskiej.
Fundusz zaznaczył, że zależało mu na zapewnieniu stabilnego i długoterminowego finansowania programu, zwiększeniu transparentności oraz umożliwieniu udziału w rozwoju spółki także inwestorom z regionu.
- Prowadziliśmy otwarty dialog i przedstawialiśmy konkretne, merytoryczne propozycje odpowiadające na potrzeby regionu. (…) Mimo to pojawił się wyraźny sprzeciw strony samorządowej. W takiej sytuacji uznaliśmy, że brak wspólnego stanowiska nie tworzy dobrych warunków do realizacji emisji i odstąpiliśmy od dalszych prac - wskazał Buczkowski.
W skład PKL wchodzą m.in. koleje linowe na Kasprowym Wierchu, Gubałówce i Butorowym Wierchu w Zakopanem oraz ośrodki narciarskie w Krynicy-Zdroju, Szczawnicy, Zawoi, Międzybrodziu Żywieckim, a także kolejka linowa nad zaporą w Solinie.
