Prawdopodobnie w piątek 17 kwietnia, a nie jak planowano 15, korporacje samorządowe przedstawią wspólne stanowisko w sprawie finansowania szpitali samorządowych. - Postulaty pod adresem Ministerstwa Zdrowia nie są nowe, ale trzeba je jakoś opracować - wyjaśnia Marek Wójcik, ekspert Związku Miast Polskich.
Prawdopodobnie w piątek 17 kwietnia, a nie jak planowano 15, korporacje samorządowe przedstawią wspólne stanowisko w sprawie finansowania szpitali samorządowych. - Postulaty pod adresem Ministerstwa Zdrowia nie są nowe, ale trzeba je jakoś opracować - wyjaśnia Marek Wójcik, ekspert Związku Miast Polskich.
Ustalenie o przesłaniu przez stronę samorządową listy postulatów i oczekiwań do Ministerstwa Zdrowia podjęto podczas nadzwyczajnego posiedzenia Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego, które w całości zostało poświęcone finansowaniu ochrony zdrowia, a w szczególności katastrofalnej sytuacji szpitali prowadzonych przez jednostki samorządu terytorialnego.
Fundusz Medyczny już ruszył, ale program pożyczkowy wciąż jest w sferze ustaleńNiestety, Ministerstwo Zdrowia, reprezentowane przez wiceminister Katarzynę Kęcką nie było w stanie przedstawić wielu istotnych działań w tej sprawie, poza informacją o uruchomieniu programu konsolidacji szpitali, na który wyasygnowano ponad 1 mld zł z Funduszu Medycznego, a także informacją, że w sprawie mechanizmu pożyczkowego z BGK, który ma wesprzeć szpitale w realizacji programów naprawczych, resort zdrowia nie uzyskał wsparcia ze strony Ministerstwa Finansów i zdecydował o samodzielnym znowelizowaniu ustawy o działalności leczniczej, by wprowadzić do niej ten mechanizm.
Wiceminister Kęcka wskazała również, że w ciągu najbliższych dni powinien zostać on wpisany do planu prac legislacyjnych rządu.
Samorządowcy nie uzyskali jednak od Ministerstwa Zdrowia wystarczających informacji na temat tego:
Ze względu na to, że te oraz inne pytania zadawane w trakcie posiedzenia KWRiST 10 kwietnia nie doczekały się wyczerpujących odpowiedzi, Mieczysław Kieca, prezydent Wodzisławia Śląskiego i współprzewodniczący KWRiST, zaproponował, by korporacje samorządowe skierowały pytania do strony rządowej o planowane działania na piśmie. Tak, żeby odpowiedzi i dalsza dyskusja nad nimi odbyła się na najbliższym Zespole ds. Ochrony Zdrowia i Polityki Społecznej - 24 kwietnia.
Sugerowana data, 15 kwietnia, okazała się jednak przedwczesna. Pytany w tej dacie o listę Marek Wójcik, współsekretarz KWRiST, wskazał, że zostanie ona wypracowana dopiero w piątek 17 kwietnia, ponieważ wymaga ona wspólnych ustaleń poszczególnych korporacji samorządowych.
Związek Miast Polskich ma już konkretną listę postulatówNa pytanie, jakie postulaty się na niej znajdą, odpowiedział:
Trudno mi wypowiadać się w imieniu innych korporacji, ale Związek Miast Polskich zwróci w nich uwagę na kilka istotnych spraw.
I wymienił:
Innymi słowy samorządy za świadczenia limitowane powinny otrzymywać pieniądze nie za pół roku, za rok, tylko bez zbędnej zwłoki. Świadczenia ponadlimitowe też powinny być rozliczane, bo skoro jest na nie zapotrzebowanie, to znaczy, że one są potrzebne.
Więc tu jest kwestia płacenia nam w taki sposób, żebyśmy mogli zachować płynność
- stwierdził Wójcik.
Kolejna rzecz, na którą wskazał, to uregulowanie kwestii wynagrodzenia personelu medycznego, bo przyjęte wskaźniki, które służą ich przeliczeniu są niewłaściwe.
Ponadto, samorządowcy skupieni w ZMP uważają, że trzeba wprowadzić limity górne wynagrodzeń w służbie zdrowia, a także - dla personelu medycznego pracującego w podmiotach, które mają kontakt z NFZ - wprowadzić ograniczenia możliwości pracy dodatkowej w innych podmiotach.
Dzisiaj paradoks polega na tym, że dwóch, trzech lekarzy może przewrócić funkcjonowanie szpitala lokalnego. W szpitalach lokalnych często płacimy lekarzom więcej niż w szpitalach klinicznych, żeby ich tylko zatrzymać w pracy
- wyjaśnia Wójcik.
Samorządowcy chcą powstrzymać podnoszenie standardów bez pokryciaNastępna sprawa, to wprowadzenie „bezpiecznika”, który w bardzo trudnej sytuacji finansowej ochrony zdrowia będzie blokował podnoszenie standardów świadczeń, ponieważ
podnoszenie tych standardów tylko generuje dalsze zadłużanie się szpitali. Już teraz szpitale powiatowe są zadłużone nadmiernie na terenie 13 województw. Przy czym najbardziej te na Podkarpaciu. Problem ten dotyczy także szpitali wojewódzkich, miejskich i gminnych
- mówi.
Podkreśla, że obecne zobowiązania wymagalne szpitali sięgają 5 mld zł, z czego blisko 70 proc. to zobowiązania szpitali samorządowych. W jego opinii wpłynęły na to gównie podwyżki płac, które spowodowały, że w ciągu ostatnich czterech lat te kwoty dynamicznie rosły z 1,5 mld zł do 5 mld zł.
- Mogę to podsumować następująco:
Potrzebne podwyżki nie zostały zrekompensowane w procedurach medycznych i my otrzymujemy dzisiaj środki nie uwzględniające podwyżki płac. Dlatego te procedury są niedoszacowane
- stwierdził Wójcik.

Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.